• Wpisów:2
  • Średnio co: 161 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 10:00
  • Licznik odwiedzin:507 / 484 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Z dnia na dzień waga leci w dół, nie ćwiczę, obżeram się po nocach.
Nikomu nie polecam tylu nerwów w życiu. One zabijają, nie widać tego, a wyniszczają.
Ciekawe czy tylko na mnie tak bardzo wpłynęły wydarzenia z zeszłego roku.
Od kiedy się dowiedziałam, miałam mało czasu, bo posypało się również moje zdrowie jeszcze bardziej.
Tęsknię za Tatą.

Idziemy się objadać.

P.S. Te oczy bolą już z dobry tydzień.
 

 
Pierwszy wpis. Nie wiem czego się spodziewać po blogu. Chyba czuję, że przed terapią muszę się gdzieś jeszcze wypisać. Tak trochę się cykam, a kiedyś miałam terapeutę na codzień, prywatnego.
Codziennie trzeba toczyć walkę. Przyszedł czas, że toczę niesamowitą walkę w sobie.
Dam radę, albo trafię do szpitala.

Muszę gdzieś wylewać swoją irytację na lekarzy, którzy co rusz wymuszają wręcz szprycowanie się Interferonami. Ileż lat można wysłuchiwać tego samego. a kysz!